Kuchnia hiszpańska to kuchnia dzielenia się: talerzyki tapas krążące po stole, paella na kilkanaście osób i kolacje zaczynające się o godzinie, o której pół Europy już śpi. Ten przewodnik jest dla podróżnika, który chce jeść w Hiszpanii tam, gdzie jedzą Hiszpanie, i dla domowego kucharza, który chce zrobić tortillę i gazpacho bez wstydu. Główny klimat: głośno, wspólnie, późno i z szynką iberyjską w tle.
Hiszpańska kuchnia to zapis podbojów: Rzymianie przynieśli oliwę i wino, osiem wieków Al-Andalus — ryż, szafran, migdały i cytrusy, a odkrycie Ameryki zmieniło wszystko: pomidor, papryka i ziemniak najpierw zadomowiły się na Półwyspie Iberyjskim, zanim ruszyły dalej w Europę. Bez tej wymiany nie byłoby ani gazpacho, ani tortilli, ani wędzonej papryki pimentón, którą do dziś suszy się nad dębowym dymem w Estremadurze.
Druga siła tej kuchni to regionalizm — Hiszpania to kilkanaście kuchni pod jedną flagą: baskijska awangarda i pintxos, galicyjskie owoce morza, andaluzyjskie smażone ryby i zupy na zimno, walencki ryż. W XXI wieku hiszpańscy kucharze przewrócili światową gastronomię do góry nogami, a San Sebastián stał się jednym z najgęściej ugwieżdżonych miast świata — ale fundamentem pozostał bar na rogu, plasterek szynki i mały kieliszek wina.
Oliwa z oliwek (Hiszpania to największy producent świata), czosnek, pomidory, papryka świeża i wędzona (pimentón de la Vera), szafran, ryż bomba, rośliny strączkowe, owoce morza i wieprzowina — z jamón ibérico na czele, dojrzewającym nawet 48 miesięcy. Techniki: sofrito (wolno smażona baza z cebuli, czosnku i pomidorów), andaluzyjskie smażenie w głębokiej oliwie i gotowanie ryżu bez mieszania — po to, by na dnie paelli powstała przypieczona skorupka socarrat.
Rytm dnia jest przesunięty: obiad 14:00-16:00, kolacja rzadko przed 21:00. Między nimi tapeo — wędrówka od baru do baru, w każdym jedna tapa i mały kieliszek. W Granadzie do napoju tapa bywa gratis, w Kraju Basków pintxos bierze się z lady, a rachunek liczy po wykałaczkach. Sobremesa — długie siedzenie przy stole po jedzeniu — to narodowa dyscyplina; nikt nie przynosi rachunku nieproszony. Menú del día w porze obiadu to najuczciwszy pakiet gastronomiczny Europy.

Oryginał z okolic Albufery to ryż z królikiem, kurczakiem, dwoma rodzajami fasoli i szafranem, gotowany na szerokiej płaskiej patelni, tradycyjnie nad ogniem z pomarańczowego drewna. Owoce morza to późniejsza, nadmorska odmiana. Ryżu się nie miesza — celem jest socarrat, chrupka przypieczona warstwa na dnie, o którą toczy się przyjacielskie walki. Walencjanie jedzą paellę w niedzielne południe, nigdy na kolację.

Ziemniaki wolno konfitowane w oliwie, połączone z jajkami i usmażone w gruby placek — przewracany na talerzu jednym zdecydowanym ruchem. Narodowy spór: z cebulą czy bez — dzieli rodziny. Środek powinien zostać lekko wilgotny. Jedzona na ciepło i na zimno, w kanapce i jako tapa nabita na wykałaczkę.

Udziec świni rasy iberyjskiej, solony i dojrzewający w górskim powietrzu 24-48 miesięcy. Najwyższa klasa — de bellota — pochodzi od świń tuczonych żołędziami na dębowych pastwiskach dehesa; tłuszcz dosłownie topi się w cieple dłoni. Kroi się ją ręcznie na przezroczyste płatki i je palcami, w temperaturze pokojowej. Krojczy (cortador) to w Hiszpanii zawód z mistrzostwami.

Andaluzyjska odpowiedź na upał: gazpacho to zmiksowane pomidory, ogórek, papryka, czosnek, oliwa i ocet, pite często ze szklanki; salmorejo z Kordoby jest gęstsze — tylko pomidory, chleb, czosnek i oliwa, podane z jajkiem na twardo i szynką. Latem stoją w hiszpańskich lodówkach jak u nas kompot.

Kostki ziemniaków smażone na chrupko, polane pikantnym sosem brava na bazie pimentón (w Madrycie tradycyjnie bez pomidora) i często aioli. Tapa-barometr: po bravas poznaje się klasę baru. Każde miasto ma własną wersję sosu, a spory o kanon są częścią folkloru.

Ośmiornica gotowana do miękkości, cięta nożyczkami na plastry, ułożona na drewnianym talerzu z ziemniakami, posypana pimentón i grubą solą, polana oliwą. W Galicji podają ją pulperie — lokale wyspecjalizowane w tym jednym daniu, z wielkimi miedzianymi kotłami. Tradycyjnie popijana młodym białym winem z ceramicznych czarek.

Kremowe krokiety z gęstego beszamelu z szynką, kurczakiem albo grzybami, w chrupiącej panierce. Danie-recykling z niedzielnego rosołu, które awansowało na test każdej kuchni: idealna croqueta jest niemal płynna w środku i nie pęka przy smażeniu. Hiszpanie mówią „jak u babci” — i to jest najwyższa ocena.

Kuzyni tapas z północy: małe kompozycje na kromce chleba spięte wykałaczką — od klasycznej gildy (anchois, oliwka, marynowana papryczka) po miniaturowe dzieła nowoczesnej kuchni. W San Sebastián i Bilbao lada baru ugina się od pintxos; bierzesz sam, a płacisz na koniec po liczbie wykałaczek. Do tego txakoli — lekko musujące białe wino lane z wysoka.

Parzone ciasto wyciskane w gorącą oliwę, chrupiące na zewnątrz, maczane w gęstej gorącej czekoladzie, w której łyżeczka niemal stoi. W Madrycie to rytuał śniadaniowy i ostatni przystanek po całonocnej zabawie — churrerie otwierają przed świtem. Grubsza odmiana to porras.

Krewetki smażone błyskawicznie w bulgoczącej oliwie z mnóstwem czosnku i suszoną papryczką, podane w glinianej miseczce, w której jeszcze skwierczą. Połowa przyjemności to maczanie chleba w czosnkowej oliwie. Tapa obowiązkowa w całym kraju.
Każdy link prowadzi do Map Google — sprawdzisz aktualne godziny, opinie i czy miejsce nadal działa, zanim się wybierzesz.
| Danie | Co jest trudne | Czym zastąpić w Polsce |
|---|---|---|
| Tortilla de patatas | Przewrócenie placka bez katastrofy | Talerz większy od patelni i jeden zdecydowany ruch; ziemniaki konfituj w oliwie na małym ogniu zamiast smażyć |
| Paella | Ryż bomba i szeroka płaska patelnia | Ryż do risotto NIE jest dobrym zamiennikiem (za kremowy) — lepszy zwykły okrągły; socarrat zrobisz, podkręcając ogień na ostatnie dwie minuty |
| Gazpacho i salmorejo | Pomidory muszą mieć smak | Rób w sezonie z malinowych; poza sezonem lepsze pelati z puszki niż szklarniowe świeże |
| Croquetas | Beszamel na granicy płynności i formowanie | Masę schłodź przez noc; panieruj podwójnie i smaż partiami w głębokim tłuszczu |
| Gambas al ajillo | Sekundy dzielą soczyste od gumowych | Mrożone krewetki rozmroź i dokładnie osusz; oliwy nie żałuj — to sos do chleba |
| Pa amb tomàquet | Żadna — to danie-instrukcja | Dojrzały pomidor przecięty na pół wcieraj w opieczony chleb, oliwa i sól; letnia kolacja w pięć minut |
Hiszpania uczy, że jedzenie to sport zespołowy: talerzyki na środku stołu, wędrówka po barach i rozmowa, która trwa dłużej niż posiłek. Ta kuchnia nie wymaga wielkiej techniki — wymaga dobrych pomidorów, oliwy i braku pośpiechu. Zacznij w domu od tortilli z cebulą i miski salmorejo latem, a w Hiszpanii zrób sobie jeden wieczór tapeo bez rezerwacji i bez planu — najlepsze bary poznasz po tłumie miejscowych.
Konta i karty, z których sami korzystamy za granicą. Linki polecające — cena dla Ciebie się nie zmienia.
Promocje bankowe →