Dolny Śląsk ma kuchnię najmłodszą w Polsce i jednocześnie jedną z najciekawszych. Po 1945 roku region zamieszkali głównie przesiedleńcy ze Lwowa, Wołynia i Podola, którzy przywieźli własne receptury, a zastali niemiecką infrastrukturę: piece, wędzarnie, sady i winnice. Z tego zderzenia powstała kuchnia bez jednej tradycji, za to z wieloma dobrymi.
Do 1945 roku region był częścią Niemiec i jego kuchnia była śląsko-niemiecka: kluski, kapusta, pieczyste, słodkie sosy do mięsa i rozbudowane cukiernictwo. Zostały po niej piece piekarskie, tradycja wypieku ciast drożdżowych i uprawy — zwłaszcza sady oraz winnice, które w okolicach Zielonej Góry i Wrocławia sięgają średniowiecza. Zostały też stawy hodowlane w Dolinie Baryczy, jedne z największych w Europie, założone jeszcze przez cystersów.
Po wojnie przyjechali ludzie z Kresów Wschodnich i przywieźli swoje: pierogi, kołduny, ryby po grecku, sękacza, kiszone warzywa, kiełbasę lwowską i tradycję świątecznego stołu wileńskiego. Przez dekady kuchnie te funkcjonowały obok siebie w jednym mieście, a z czasem się przenikły. Dziś Wrocław jest jednym z najciekawszych gastronomicznie miast w kraju właśnie dlatego, że nie ma jednego kanonu, którego trzeba by bronić — jest za to karp z Baryczy, wino z odrodzonych winnic i kuchnia kresowa w setkach domowych wersji.

Ryba z ponad siedmiuset lat starych stawów Doliny Baryczy, smażona w panierce, pieczona lub podawana po grecku, w warzywach. Ma chronione oznaczenie geograficzne i osobny sezon jesienno-zimowy z odłowami.
Warianty: Karp po grecku, karp w galarecie, karp pieczony z warzywami

Smażony filet zapiekany pod warstwą duszonej marchwi, selera i pietruszki z koncentratem pomidorowym, podawany na zimno. Danie, które przesiedleńcy uczynili stałym punktem świątecznego stołu.
Warianty: Z dorszem, z karpiem, w wersji ostrej

Cienkie ciasto z nadzieniem z gotowanego mięsa i cebuli, podawane z tłuszczem i skwarkami. Wersja kresowa różni się od ruskiej strukturą farszu i większą ilością pieprzu.
Warianty: Z kapustą i grzybami, z kaszą, w wersji odsmażanej

Grubo mielona, mocno czosnkowa i pieprzna, parzona i podwędzana. Podawana na ciepło z chrzanem i chlebem albo jako dodatek do żuru.
Warianty: Podana z musztardą, w bułce, jako dodatek do bigosu

Ryba z górskich hodowli Kotliny Kłodzkiej, smażona na maśle z migdałami lub pieczona z ziołami, podawana z ziemniakami.
Warianty: Pstrąg wędzony, z rusztu, w folii z cytryną

Mielone mięso wymieszane z kaszą gryczaną, duszone w sosie grzybowym — wołyński krewny podkarpackich hreczanyków, przywieziony przez te same rodziny.
Warianty: W sosie cebulowym, z pieczarkami, w wersji zapiekanej

Na kapuście kiszonej i świeżej, z kilkoma rodzajami mięsa, suszonymi grzybami i śliwką, duszony kilka dni. Wersja regionalna bywa słodsza, z dodatkiem wina z lokalnych winnic.
Warianty: Z dziczyzną, z suszonymi śliwkami, w wersji z winem

Placki ziemniaczane podane z gulaszem z dziczyzny lub wieprzowiny i sosem grzybowym — sudecka wersja dania, które w każdym regionie wygląda inaczej.
Warianty: Ze śmietaną, z gulaszem wołowym, z sosem leśnym

Gęsty, z burakami, kapustą i fasolą, podawany ze śmietaną i pampuchami — najczęstsza zupa domów przesiedleńczych.

Na karpiu i innych rybach stawowych, z warzywami korzeniowymi i koperkiem; gotowana w sezonie odłowów.

Na świeżych podgrzybkach i borowikach, zabielana, z domowym makaronem.

Na kiszonej kapuście i wędzonym mięsie, łagodniejsza od góralskiej, podawana z ziemniakami.

Puszysty, na kruchym spodzie, z rodzynkami — spadek po niemieckiej tradycji cukierniczej regionu.

Pieczony warstwami przy ogniu, z charakterystycznymi soplami; przywieziony z Wileńszczyzny wypiek weselny.

Z owocami z nadodrzańskich sadów i grubą kruszonką, pieczony w dużej blaszce.
Wrocław ma jedną z najlepiej rozwiniętych scen ulicznych w Polsce: hale targowe z food courtami, food trucki i bary z pierogami czynne do późna. Osobny nurt to kuchnia kresowa w wersji szybkiej — pierogi smażone na wagę, kiełbasa lwowska w bułce, barszcz w kubku. W Dolinie Baryczy sezon odłowów karpia zamienia się w wydarzenie z degustacjami, a przy sudeckich szlakach działają smażalnie pstrąga i punkty z plackami po kłodzku.

Odsmażane na patelni, sprzedawane na sztuki, ze skwarkami i cebulą; wrocławska klasyka nocna.

Grillowana, z chrzanem i ogórkiem kiszonym — kresowa odpowiedź na klasyczną kiełbaskę z rusztu.

Podawany przy stawach Doliny Baryczy jesienią, prosto z rusztu, z pieczywem.
Przy stole: W sezonie odłowów karpia pytaj o rybę patroszoną na miejscu — hodowcy robią to od ręki. W barach z pierogami zamawia się na sztuki, a nie na porcje, i podaje się od razu przy kasie liczbę oraz rodzaj.
Dolny Śląsk to kuchnia zbudowana od zera przez ludzi, którzy przyjechali z zupełnie innych stron — i właśnie dlatego tak ciekawa. Karp z Baryczy i wino z odrodzonych winnic są jej lokalnym fundamentem, a pierogi, ryba po grecku i kiełbasa lwowska pokazują, skąd przyszli jej mieszkańcy. Zacznij od hali targowej we Wrocławiu, a jesienią jedź nad stawy po karpia.
Konta i karty, z których sami korzystamy za granicą. Linki polecające — cena dla Ciebie się nie zmienia.
Promocje bankowe →