Od pierwszego wyścigu na Silverstone w 1950 roku po dzisiejsze hybrydowe bolidy — dekada po dekadzie: zmiany techniczne, zespoły i kierowcy, którzy tworzyli ten sport.
Pierwszy sezon mistrzostw świata Formuły 1 odbył się w 1950 roku — inauguracyjny wyścig rozegrano na torze Silverstone, a pierwszym mistrzem świata został Włoch Giuseppe Farina. Bolidy tej dekady miały silniki umieszczone z przodu, a królował na nich Argentyńczyk Juan Manuel Fangio — zdobył 5 tytułów mistrzowskich w latach 1951–1957, startując dla czterech różnych zespołów (Alfa Romeo, Maserati, Mercedes, Ferrari). Bezpieczeństwo było wówczas niemal nieobecne — bolidy nie miały pasów bezpieczeństwa ani klatek bezpieczeństwa, a wypadki śmiertelne kierowców i widzów zdarzały się regularnie.
Dekada zdominowana przez przejście z układu silnika z przodu na silnik umieszczony za plecami kierowcy (środkowy) — pionierem był brytyjski zespół Cooper, który dzięki tej konstrukcji zdobył tytuły mistrzowskie w 1959 i 1960 roku (jeszcze pod koniec poprzedniej dekady) i utorował drogę reszcie stawki. W 1958 roku FIA przyznała po raz pierwszy osobny tytuł mistrza konstruktorów (zdobyty przez Vanwall) — od tego momentu klasyfikacja zespołowa istnieje równolegle do klasyfikacji kierowców. Lata 60. to też era Jima Clarka i zespołu Lotus, który jako pierwszy zaczął traktować aerodynamikę i lekkość konstrukcji jako kluczowe przewagi konkurencyjne.
Dekada eksperymentów z aerodynamiką — na bolidach pojawiły się skrzydła dociskające (spoilery), a zespoły zaczęły rozumieć, że siła docisku aerodynamicznego może być ważniejsza od samej mocy silnika. W 1977 roku Renault jako pierwszy zespół wprowadził do Formuły 1 silnik turbodoładowany, otwierając erę, która zdominuje kolejną dekadę. To także dekada tragedii — w 1976 roku Niki Lauda uległ groźnemu wypadkowi i pożarowi bolidu na torze Nürburgring, co przyspieszyło zmiany w podejściu do bezpieczeństwa kierowców.
Silniki turbodoładowane osiągnęły w tej dekadzie moce liczone w tysiącach koni mechanicznych w trybie kwalifikacyjnym. W 1981 roku zespół McLaren jako pierwszy wprowadził monokok z włókna węglowego, radykalnie zwiększając sztywność i bezpieczeństwo konstrukcji bolidu — rozwiązanie to stało się standardem w całym stawce w ciągu kilku lat. Dekadę zdominowali Alain Prost i Ayrton Senna, których rywalizacja (najpierw jako koledzy z zespołu McLaren, od 1988 roku) stała się jedną z najbardziej znanych w historii sportu. Pod koniec dekady FIA, obawiając się rosnących mocy silników turbo, zapowiedziała ich zakaz od sezonu 1989.
Dekada zdominowana przez elektroniczne systemy wspomagające jazdę (m.in. kontrola trakcji, aktywne zawieszenie) — zakazane przez FIA od sezonu 1994 jako zbyt ingerujące w umiejętności kierowcy. Weekend Grand Prix San Marino w Imoli w 1994 roku przyniósł śmierć Rolanda Ratzenbergera w kwalifikacjach i Ayrtona Senny w wyścigu — najbardziej tragiczny weekend w historii F1, który wymusił natychmiastowe i długofalowe reformy bezpieczeństwa (nowe normy zderzeniowe, zmiany na torach, powołanie Grand Prix Drivers' Association ds. bezpieczeństwa). W drugiej połowie dekady do rywalizacji dołączył Michael Schumacher, zdobywając dwa tytuły mistrzowskie z Benettonem (1994, 1995), zanim w 1996 roku przeniósł się do Ferrari.
Michael Schumacher i Ferrari zdominowali pierwszą połowę dekady, zdobywając 5 tytułów mistrzowskich kierowców z rzędu (2000–2004) oraz 6 tytułów konstruktorów z rzędu (1999–2004) — jedna z najbardziej dominujących serii w historii sportu. W tle toczyła się intensywna rywalizacja dostawców opon (Michelin kontra Bridgestone), która napędzała rozwój technologiczny bolidów. Dekada zakończyła się dramatycznie — w 2009 roku nowo powstały zespół Brawn GP (powstały z przejętego Hondy tuż przed sezonem) zdobył zarówno tytuł kierowców (Jenson Button), jak i konstruktorów w swoim jedynym sezonie istnienia, po czym został przejęty przez Mercedesa.
Pierwsza połowa dekady należała do Sebastiana Vettla i Red Bull Racing — 4 tytuły mistrzowskie kierowców i konstruktorów z rzędu (2010–2013). Od sezonu 2014 F1 wprowadziła nową generację jednostek napędowych — hybrydowe silniki turbodoładowane V6 z odzyskiem energii (system ERS) — co rozpoczęło erę zdecydowanej dominacji Mercedesa: zespół zdobył rekordowe 8 tytułów konstruktorów z rzędu (2014–2021), a Lewis Hamilton zrównał się z Michaelem Schumacherem na szczycie listy z 7 tytułami mistrzowskimi kierowców.
Sezon 2020 został poważnie zakłócony przez pandemię COVID-19 — skrócony kalendarz, wyścigi bez publiczności, przesunięte terminy. Od sezonu 2022 F1 wprowadziła gruntowną reformę przepisów technicznych opartą na tzw. efekcie przyziemnym (ground effect), mającą ułatwić wyścigi z bliskiego dystansu, a wcześniej (od 2021) wdrożyła limit budżetowy zespołów (cost cap), by ograniczyć przewagę finansową najbogatszych stajni. Max Verstappen i Red Bull Racing zdominowali pierwsze sezony nowych przepisów (4 tytuły kierowców Verstappena 2021–2024), zanim w 2024 i 2025 roku tytuł konstruktorów odzyskał McLaren, a w 2025 roku Lando Norris przerwał serię Verstappena, zdobywając swój pierwszy tytuł mistrzowski.
13 maja 1950 roku na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii. Pierwszym mistrzem świata został Giuseppe Farina.
Pierwszy silnik turbo wprowadził Renault w 1977 roku. Era turbo osiągnęła szczyt mocy w latach 80., zanim FIA zakazała ich stosowania od sezonu 1989 (turbodoładowanie wróciło w nowej, hybrydowej formie od 2014 roku).
Podczas weekendu Grand Prix San Marino zginęli Roland Ratzenberger (w kwalifikacjach) i Ayrton Senna (w wyścigu) — najbardziej tragiczny weekend w historii F1, który wymusił szeroko zakrojone reformy bezpieczeństwa.
Konta i karty, z których sami korzystamy za granicą. Linki polecające — cena dla Ciebie się nie zmienia.
Promocje bankowe →